Yorki

Psy rasy Yorkshire Terrier

Ile jedzenia potrzebuje nasz pies?

Ilość jedzenia dla psa zależy od jego potrzeb energetycznych. Każdy ma inne tego typu wymagania – inne tempo przemiany materii (różnice występują również wśród osobników tej samej rasy). Tak jak ludzie psy tyją, gdy spożywają więcej energii niż mogą spalić, np. podczas pracy, a więc musimy uważać na otyłość. Można jednak – na podstawie wagi psa – wyrobić sobie ogólny pogląd na temat idealnej ilości jedzenia.
Weźmy ilość kilokalorii energii, potrzebnej dla naszego psa na podstawie jego ciężaru z tabeli poniżej i porównajmy z tabelą na stronie obok, przedstawiającą zawartość energii w różnych typach gotowej żywności. Np. beagle ważący 15 kg potrzebuje ok. 1010 kcal energii dziennie. Jeśli karmimy go żywnością półsuchą, dostarczającą 3 kcal w jednym gramie, potrzebuje on 337g dziennie, a mniej, jeśli chcemy część zastąpić sucharem.
Wartość ta powinna się zwiększyć w następujących okolicznościach:

  • Rosnące szczenięta x 2-2,5
  • Ciąża (6-9 tygodni) x 1,5
  • Laktacja x 3-4
  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Zapotrzebowanie psa na energię

    Psy potrzebują energii do wzrostu, pracy, laktacji itd. i zdobywają ją przez „spalanie” metaboliczne białka, węglowodanów oraz tłuszczu. Ile energii dostarczają poszczególne składniki? Większość w suchej żywności pochodzi z węglowodanów (50%), a pozostała część z białka i tłuszczu. W produktach półsuchych większą część energii dostarcza białko (43%). Rnergia dostępna / pełnowartościowych konserw pochodzi w prawie równych częściach z trzech głównych elementów, ale w konserwach mięsnych tłuszcz dostarcza 52% całkowitej energii, białko 41%, a węglowodany tylko 7%. Zwiększony udział tłuszczu, jako źródła energii w żywności czysto mięsnej, czyni z niej pożyteczny dodatek dla psów użytkowych, karmionych suchą żywnością. Stosunkowo niewielkie ilości konserw mięsnych dają znaczną energię.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Pies czy suka?

    Podjęcie decyzji, czy do Twojego domu ma trafić pies czy suka, nie jest bynajmniej takie łatwe. Pewnie nieraz słyszałeś: „Z suką to tylko kłopoty, pilnować jej trzeba, a w razie czego — co ze szczeniakami…”. Cóż, to prawda, że suki trzeba pilnować, ale tylko dwa razy w roku, psa natomiast zawsze, gdyż w każdej chwili, zwęszywszy atrakcyjną panienkę, gotów zniknąć z pola Twojego widzenia. Zapobieganie niepożądanej ciąży wymaga trochę zachodu, ale nie jest czymś wyjątkowo trudnym czy wręcz niemożliwym do wykonania. Z drugiej strony, suka jest z pewnością łatwiejsza do wychowania i rzadko się zdarza, by chciała walczyć o władzę, co jest szczególnie istotne w przypadku ras dużych, no i nie całkiem dorosłych właścicieli, czyli kogoś takiego, jak Ty. Suka jest łagodniejsza i czulsza, choć dla obcych może być nie mniej groźna od samca. Samiec potrafi mieć skłonności do włóczęgostwa, do ucieczek. Jest chętniejszy do bójek, co oczywiście wcale nie znaczy, że nie potrzebuje pieszczot i miłości i że nie może być najmilszym na świecie psem.

    Cóż więc Ci radzę? Jeżeli głównie Ty masz się zajmować czworonożnym przyjacielem, a w dodatku jest to przedstawiciel ras dużych, wybierz sukę. Dobrze byłoby, gdyby w okresie jej cieczki rodzice trochę Ci pomogli. Jeżeli psem mają się zajmować głównie rodzice, wtedy jego płeć nie ma znaczenia (pod warunkiem, że rodzice psy znają i umieją je sobie podporządkować).

    Mniej więcej dwa razy do roku suka ma cieczkę. Mniej więcej, gdyż zdarzają się odstępstwa od tej reguły. Zewnętrznie objawia się to krwawieniem z narządów rodnych. Nie denerwuj się więc, gdy coś takiego zauważysz. Jest to zupełnie
    normalne.
    Podczas pierwszych 6-9 dni krwawienia Twoja suczka nie będzie się interesowała psami, chociaż one nią jak najbardziej. Uważaj, może się zdarzyć, że przegapiłeś pierwsze dni i ciecz-ka trwa już dłużej, niż Ci się wydaje.
    Nie zdziw się, jeżeli przed furtką do Waszego ogrodu czy drzwiami do bloku nagle pojawi się chmara zakochanych kawalerów. Nic na to nie poradzisz. Pozostaje Ci wyłącznie zwiększenie czujności. Kiedyś nasza suka miała cieczkę podczas wyjątkowo mroźnej zimy. Nie zrażony aurą, dzień i noc dyżurował przed naszą furtką pewien zakochany sznaucer, któremu sople z pyska przymarzały czasem do chodnika!

    Po mniej więcej 9 dniach wydzielina zmienia nieco barwę, a psia panna zaczyna się interesować chłopakami. Jest to czas, w którym musisz nie tylko odganiać psy, lecz także pilnować, by Twoja ulubienica nie pobiegła za nimi. Pamiętaj! Podczas trwania cieczki nie wolno spuszczać suki ze smyczy (nawet doskonale wychowana psica potrafi być głucha na przywoływania, gdy napotka psa swoich marzeń) i nie wolno zostawiać jej samej w ogrodzie. Nie ma wystarczająco wysokiego płotu, który byłby w stanie zatrzymać rozkochane psiaki. Nie możesz też sugerować się rozmiarami psów i spokojnie wypuścić na dwór sukę owczarka niemieckiego sądząc, że warujący przed bramką jamnik nic jej nie zrobi. Zdarzyć się może wszystko, a pomysłowość zwierząt jest doprawdy zadziwiająca.

    Poza pilnowaniem, które jest najlepszym sposobem, można zapobiegać niepożądanej ciąży, stosując specjalne tabletki antykoncepcyjne, które przepisuje lekarz weterynarii (niestety, nie są one obojętne dla zdrowia suczki) lub przeprowadzając operację chirurgiczną, polegającą na usunięciu wewnętrznych narządów rodnych (najlepiej w całości, samo podwiązanie jajników może spowodować powstawanie tak zwanego ropomacicza). Taka operacja nazywa się kastracją. Jest na tyle ryzykowna, na ile ryzykowny jest każdy większy zabieg przeprowadzany pod narkozą, ale rozwiązuje problem raz na zawsze i z wielu względów jest korzystna dla suki, która nie jest suką hodowlaną. Niektórzy weterynarze zalecają nawet przeprowadzanie kastracji u suk rasowych, które kończą wiek hodowlany (8 lat), ze względu na zmniejszające się po operacji ryzyko zachorowania suki na nowotwór sutków. Oczywiście, musisz pamiętać, że kastracja jest zabiegiem nieodwracalnym, więc jeśli raz się na to zdecydujesz, Twoja suka nigdy nie będzie mogła mieć szczeniąt.

    Jeżeli nie udało Ci się upilnować pupilki i została ona pokryta przez samca, najprawdopodobniej zajdzie w ciążę. Jak wygląda psia miłość, widziałeś pewnie nieraz na ulicy — pies naskakuje na sukę od tyłu, wprowadza prącie do jej narządów rodnych, po czym następuje tak zwane sczepienie. Oznacza to, że przez jakiś czas (do pół godziny) narządy płciowe obu zwierząt są ze sobą połączone. Jest to najzupełniej normalne, nie wolno Ci próbować rozdzielać sczepionych zwierząt, gdyż możesz spowodować ich ciężkie okaleczenia.
    Jeżeli z jakichś względów suka absolutnie nie powinna mieć szczeniąt, możesz jeszcze zgłosić się do weterynarza (natychmiast), który za pomocą leków hormonalnych do ciąży nie dopuści. Nie jest to jednak obojętne dla zdrowia suki, ponieważ może doprowadzić do ropomacicza. By nie dopuścić do zagnieżdżenia się zarodków, weterynarze stosują także płukanie specjalnym preparatem. Nie zawsze jest to skuteczne, ale przynajmniej nie stwarza ryzyka późniejszego wystąpienia ropomacicza.

    Ciąża trwa około 63 dni. Na początku zgłoś się do weterynarza, który powie Ci, jakie witaminy i preparaty powinieneś podawać suczce, by zarówno ona jak i jej dzieci były zdrowe i silne. Poinformuje Cię również, czego możesz oczekiwać w czasie ciąży suki i jak zauważyć oznaki zbliżającego się porodu.
    Weterynarz jest w stanie stwierdzić ciążę mniej więcej w 5 tygodniu. Nie próbuj jednak sam obmacywać brzucha suki, gdyż możesz spowodować obumarcie płodów. Dopiero w drugiej połowie ciąży zauważysz, że suka stała się wyraźnie grubsza i ociężała. 1-2 tygodnie przed porodem przyszła matka stopniowo traci apetyt. Młode są już duże i wypełniają jej brzuch coraz bardziej. Musisz zacząć ją karmić częściej, mniejszymi porcjami, gdyż pomimo zmniejszonego apetytu zwierzę potrzebuje pokarmu. Jeżeli masz sukę długowłosą, na tydzień przed przewidywanym terminem porodu powinieneś ostrzyc jej sierść wokół sutków i narządów rodnych. Musisz przygotować swojej podopiecznej odpowiednie miejsce, w którym będzie się mogła oszczenić. Nie powinno znajdować się w przeciągu i przede wszystkim powinno zapewnić suce maksymalny spokój. Z ustawioną skrzynką lub pudłem suka powinna móc się zapoznać odpowiednio wcześnie, w przeciwnym razie będzie sobie szukała czegoś innego tuż przed porodem. Skrzynka powinna być na tyle niska, by suka mogła z niej swobodnie wychodzić, na tyle wysoka jednak, by noworodki z niej nie wypadały. Dobrze jest, jeżeli na pewnej wysokości na wszystkich ścianach skrzynki nabi-jesz listwę, tak by suka nie mogła przycisnąć się do nich grzbietem. Zapobiegnie to ewentualnemu przygnieceniu noworodka do ściany legowiska.
    Suki najczęściej radzą sobie z porodem same i dopóki zachowują się spokojnie, nie potrzebują żadnej pomocy. Naturalnie, powinieneś swoją psicę regularnie obserwować, ale nie zawracaj jej głowy przez cały czas.
    Po urodzeniu każdego szczeniaka suka powinna rozerwać błonę płodową i wylizać malucha, by pobudzić jego oddychanie. Jeżeli Twoja suka tego nie robi, musisz się sam tym zająć. Weź szczeniaka w ręce i delikatnie masuj klatkę piersiową, jednocześnie wycierając go szmatką.
    Koniecznie wezwij lekarza weterynarii, jeżeli:

    • poród jest opóźniony, ciąża trwa dłużej niż 67 dni;
    • poród się przedłuża lub w międzyczasie rodzą się płody martwe;
    • suka silnie prze bez rezultatu;
    • odeszły wody płodowe, a w jakiś czas potem nie następuje poród;
    • temperatura ciała suki spada o 1 °C , a zwierzę nie wykazuje niepokoju, później temperatura wzrasta do normalnej, a nie następuje akcja porodowa;
    • pojawia się zielonkawy wyciek z dróg rodnych;
    • pojawia się wyciek brązowy, lepki;
    • łożysko pozostanie wewnątrz;

    Jeżeli masz sukę należącą do ras o dużych głowach (buldog, mops) lub jeżeli samiec był bardzo duży, najprawdopodobniej trzeba będzie wykonać cesarskie cięcie. Nie zaniedbaj więc wcześniejszej wizyty u weterynarza.
    Po porodzie suka powinna zostać zbadana przez weterynarza, który sprawdzi, czy wszystkie szczenięta wyszły na świat i ewentualnie poda matce konieczne lekarstwa. Jest to także właściwy moment na usunięcie nadprogramowych szczeniąt, jeżeli zachodzi taka konieczność. Pamiętaj! Szczenięta są usuwane przez weterynarza w bezbolesny, humanitarny sposób. Żadna inna metoda pozbywania się nie chcianych szczeniąt nie wchodzi w grę! Nie wolno odbierać suce wszystkich szczeniąt, przynajmniej jedno powinno pozostać przy matce.
    Mniej więcej w trzeciej dobie obcina się psom (odpowiednim rasom) ogony, co zresztą uważam za zabieg bezsensowny i mam nadzieję, że wkrótce także i w Polsce zostanie on zabroniony.

    Jeżeli chodzi o tak zwane wilcze pazury, powinny one zostać właśnie w tym czasie usunięte przez weterynarza (z wyjątkiem kilku ras, u których wymagana jest obecność podwójnych wilczych pazurów). Pozostawienie wilczych pazurów może w przyszłości utrudnić psu życie. Najczęściej rosną one zbyt długie, w kształcie koła i wrastają w poduszkę (jeżeli nie są przycinane). Może się też zdarzyć, że pies zahaczy nimi o coś, powodując niebezpieczne zranienie.

    Pamiętaj, że szczenięta tylko wtedy będą zdrowe, jeżeli zdrowa jest suka. Nie zaniedbaj wcześniejszego jej odrobaczenia, odpchlenia i właściwie ją odżywiaj.
    Tak jak w przypadku człowieka, również psie niemowlęta powinny odżywiać się mlekiem matki, nie ma lepszego pokarmu. Jeżeli z jakichś przyczyn nie jest to możliwe, trzeba młode karmić pokarmem zastępczym, z butelki (jest to dość męczące, gdyż maluchy chcą jeść co 2 godziny przez całą dobę). Jeżeli suka ma pokarm, ale nie chce karmić, ważne jest zdojenie przynajmniej najwcześniejszego, wyprodukowanego tuż po porodzie mleka, tak zwanej siary, i podanie jej szczeniętom. Siara zawiera przeciwciała chroniące młode przed chorobami. Mniej więcej od trzeciego tygodnia szczenięta trzeba zacząć dokarmiać. Jeżeli jest ich dużo, to nawet wcześniej. Jeśli nie chcesz prowadzić specjalnej szczenięcej kuchni, bez wyrzutów sumienia możesz częstować maluchy którymś z pokarmów gotowych, byle byłaby to formuła dla szczeniąt. Zwracaj także uwagę na podawane na opakowaniach dane dotyczące ilości i sposobu przygotowywania.

    Jeszcze jedną rzecz powinieneś wziąć pod uwagę, zwłaszcza gdy masz rasową sukę, którą chcesz dopuścić do równie rasowego samca. Otóż u psów występuje zjawisko, które wyróżnia je spośród innych zwierząt — suka jest gotowa do zapłodnienia przez 6-8 dni; przez ten czas dopuszcza do siebie każdego samca. To tłumaczy, dlaczego zdarzają się mioty, w których obok szczeniąt rasowych pojawiają się śliczne kundelki. Dla Ciebie, jako hodowcy, oznacza to, że nawet po dopuszczeniu suki do rodowodowego partnera nie możesz przestać uważać!

    Jeżeli suka nie zostanie pokryta, często zdarza się, że pojawia się u niej tak zwana ciąża urojona. Po miesiącu od zakończenia cieczki suka przybiera na wadze, zaokrągla się, jakby rzeczywiście nosiła w sobie szczenięta. W czasie, gdy następowałby poród, suka jest niespokojna, usiłuje sobie przygotować legowisko, w sutkach jej pojawia się pokarm (jeśli zauważysz, że sutki są twarde i gorące, zgłoś się do weterynarza; może nastąpić zapalenie gruczołów mlekowych). Po urojonym porodzie suka potrafi „zaadoptować” zabawkę Twojego młodszego rodzeństwa i traktować ją jak własne szczenię, wylizywać i przede wszystkim strzec. Nie wolno do tego dopuścić, gdyż w istotny sposób przedłuża to ten stan. Co więcej, jeżeli odbierzesz suce „szczenię”, a zdarzy się, że na przykład po miesiącu ona je odnajdzie, wystąpić mogą u niej ponownie wszystkie objawy ciąży urojonej.

    Samiec teoretycznie nie podlega okresowości życia płciowego, w praktyce jednak rytm seksualny suczek z bliższego i dalszego sąsiedztwa stanowi także i jego rytm.
    Jeżeli pozwolisz mu chodzić samopas, pies przeżyje być może kilka przyjemnych przygód, jednak do domu wróci pogryziony, pobity lub połamany — jeżeli wróci w ogóle!
    Jeżeli spróbujesz psa zamknąć w kojcu, gdy jego urocza sąsiadka właśnie jest gotowa do miłości, pies cierpi całą swą duszą. Całymi dniami będzie skomlał i wył. Nie będzie chciał jeść. Godzinami będzie skrobał w drzwi. Zdarzyło mi się obserwować taką sytuację, gdy mieszkająca piętro niżej suka moich rodziców miała cieczkę. Mój zakochany rottweiler wył przez trzy dni i noce, wychudł i zmarniał, a my razem z nim, bo niełatwo jest wytrzymać tak wielką psią rozpacz.
    Gdy w okolicy nie ma suk albo jest na przykład tylko jedna, problem znacznie się zmniejsza. Twój pies będzie najwyżej dwa razy do roku tak bardzo niespokojny i zroz-paczony. Jak jednak można mu pomóc?

    W wielu wypadkach psu mogą pomóc środki uspokajające, przepisane przez weterynarza i podawane według jego zaleceń! Nie wolno podawać takich środków na własną rękę tylko dlatego, że kiedyś pomogły zdenerwowanej cioci. Zdarza się, że tabletki dobrze skutkujące u ludzi, podziałają na psy w sposób paradoksalny i na ogół spokojny i grzeczny, w danej chwili cierpiący pies zamienia się, w wyniku zniesienia normalnie istniejących hamulców, w zwierzę warczące i gryzące. Środki uspokajające pomagają w przypadku krótkich kryzysów (także podczas sylwestrowej nocy, gdy dookoła wybuchają fajerwerki i race), ale nie można ich stosować na co dzień.
    W dzisiejszych czasach weterynarze proponują niekiedy hormonalne sposoby tłumienia nadmiernego pobudzenia samca, przebywającego na stałe w rejonie zamieszkanym przez wiele suk. Preparaty podaje się raz na jakiś czas, ułatwiając w ten sposób życie właścicielowi i okolicy. Trzeba jednak pamiętać, że nie są one zabezpieczeniem przed niepożądanym pokryciem.

    Ostatnią, radykalną metodę stanowi kastracja. Jeżeli Twój pies jest wyjątkowo często pobudzony seksualnie, do tego potrafi być agresywny i ma skłonności do włóczęgostwa, kastracja powinna mu pomóc (na pierwszą z tych przypadłości z całą pewnością). Z nie znanych przyczyn istnieją w ludziach silne bariery psychologiczne przeciwko kastracji, która jako zabieg jest nieskomplikowana i bezpieczna. Dorosły samiec po kastracji zachowuje swój wygląd, a psychika psa z pewnością ucierpi bardziej podczas dni tęsknoty i rozpaczy niż na skutek zabiegu. Pamiętaj: pies to nie człowiek, on nie będzie miał poczucia straty, on po prostu nie będzie się interesował damami, co wyjdzie na dobre i jemu, i Tobie. Naturalnie, nie jest konieczne przeprowadzanie kastracji u psa, któremu zdarza się pocierpieć z miłości raz czy dwa razy do roku.

    Na koniec jeszcze wskazówka: jeżeli Twój pies nagle zaczyna węszyć, potem unosi głowę i spogląda w dal poszczekując w bardzo charakterystyczny sposób zębami, lepiej weź go na smycz, zanim pogna w kierunku, w którym patrzył. W ten sposób pies pokazuje, że wyczuł pachnącą suczkę, za którą najchętniej pójdzie w najbardziej nieznany świat.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Karma dla psów

    Jeżeli jednak z jakichś przyczyn nie chcesz podawać pokarmu gotowego, musisz się kierować następującymi zasadami:

    • zdrowy pokarm powinien zawierać bez wody 22% białka, 5% tłuszczu i do 60% węglowodanów, do tego dochodzą witaminy i mikroelementy;
    • pokarm powinien dostarczać tak zwanych ciał balastowych, co oznacza, że musisz psu podawać zawierające je warzywa;
    • witaminy i składniki mineralne są konieczne, dlatego nie można psa karmić wyłącznie mięsem;
    • jedzenie musi być lekko strawne, gdyż układ trawienny psa jest dość krótki — jest mało czasu na trawienie;
    • pies nie jest kubłem na śmieci, nie powinien dostawać resztek z pańskiego stołu — na ogół resztki takie zawierają zbyt wiele przypraw, które dla psa są absolutnie niewskazane.

    Co więc można psu dawać? Na pewno mięso, 300 – 500 gramów dziennie, przynajmniej 4 razy w tygodniu. Może to być wołowina, baranina, konina lub drób (nie wolno podawać kości z drobiu!). Mięso może być lekko nadpsute, ale nie może to być mięso, które popsuło się w lodówce. Pies może jeść ryby, ale gotowane, w surowych można napotkać tasiemca. 12 razy tygodniowo pies powinien zjeść jajko, szczeniak nawet częściej. Od czasu do czasu można psu podać podroby, często biały ser. Nie dajemy psom mleka, tylko szczenięta mogą go trochę dostawać. Dorosłym psom mleko nie jest potrzebne. Pamiętaj, że mleko to nie picie, lecz jedzenie!

    Jako „wypełniacz”, czyli źródło węglowodanów, może służyć makaron, kasze (zauważ, czy nie powodują u Twojego psa biegunki), ryż, namoczony czerstwy chleb. Nie zapomnij o jarzynach gotowanych (dobrze je rozgniataj, dużych kawałków pies nie strawi) i surowych, zwłaszcza o marchewce.
    Pies, wbrew utartym poglądom, wcale nie powinien dostawać kości. Nie dostarczają one niczego poza wapniem, który pies i tak dostaje w postaci preparatów, a spożywanie ich może powodować zaparcia. W sklepach zoologicznych można dostać sztuczne kości. Te będą doskonałe dla chcącego ostrzyć zęby czworonoga. Jeżeli z jakichś przyczyn chcesz psu dać prawdziwą kość, niech to będzie główka z kości cielęcej.
    Nie zapominaj o tym, że pies powinien mieć zawsze dostępną świeżą wodę.
    Jeżeli pies jest żywiony prawidłowo, może być karmiony przez całe życie tym samym.
    Jak widzisz więc, przygotowywanie psu posiłków wymaga sporo zachodu. Chociaż niektórzy uważają, że gotowy pokarm nigdy nie będzie tym samym, ja muszę się przyznać, że odetchnęłam, gdy w Polsce pojawiły się pokarmy gotowe. Dopiero teraz mam pewność, że mój pies dostaje wszystko to, czego potrzebuje do normalnego funkcjonowania.

    Absolutnie niewskazane jest podawanie psu słodyczy. Stanowią one wręcz truciznę.
    Jeżeli uda Ci się przemycić psu do jedzenia jeden ząbek czosnku dziennie, nie będą trapiły zwierzaka kleszcze i inne pasożyty. Być może nie smakuje im krew z czosnkiem! Jeżeli zauważysz, że Twój pies zjada kał, spróbuj mu podawać od czasu do czasu trochę nadpsutego (w temperaturze pokojowej) mięsa. Pies potrzebuje bakterii coli, których nie dostarcza mu świeży pokarm, a które zawiera między innymi kał.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Testy dla szczeniąt

    Już w momencie jego zakupu (w wieku do 12 tygodni). Jeżeli nie masz już wyboru, możesz dowiedzieć się, czy szczenię nie posiada cech niepożądanych, które można by skorygować za pomocą określonego kierunku wychowawczego. Innymi słowy  istnieją testy, które przeprowadza się na szczeniętach w miocie, i które pozwalają na dość precyzyjne określenie ich charakteru. Może to być dość istotne, sądzę więc, iż sensowne jest opisanie sposobu przeprowadzenia takich testów. Nie są one zbyt skomplikowane, a przedstawił je, między innymi, znany lekarz weterynarii i badacz psich zachowań, Ferdynand Brunner.

    Poproś hodowcę o wyprowadzenie suki i zaobserwuj zachowanie szczeniąt, stojąc pomiędzy nimi. Które chcą pobiec za matką? Które uciekają, chcąc się schować w kącie? Które nie zwracają na nic uwagi, a które przyjaźnie gramolą się na Twoje buty? Kucnij i wyciągnij rękę  co dzieje się teraz? Podczas wszystkich prób obserwuj zarówno pozycję ciała piesków, układ uszu i ogona, jak i wydawane dźwięki. Spróbuj teraz ruszyć prosto na szczeniaka, jakbyś chciał go staranować, i zatrzymaj się tuż przed nim (potraktuj tak wszystkie po kolei). Niektóre psiaki uciekną, inne przywrą przerażone do podłogi, jeszcze inne spokojnie usuną się z drogi, a kolejne mogą się zachować wręcz agresywnie. Po kolei podnieś szczeniaki za skórę na karku, posadź na stole, przytrzymaj mocno i potem puść (całość ma trwać mniej więcej dwie minuty). I znowu — jeden szczeniak na poły w zabawie rzuci się na Twoją rękę, drugi spokojnie podda się losowi i będzie siedział, jak go posadziłeś, trzeci rozpaczliwie zaskomli, a kolejny wprawdzie nie będzie się ruszał, ale będzie siedział z podwiniętym ogonem i bez przerwy dygotał. (więcej…)

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Skąd wziąć psa?

    Jeżeli nie jest dla Ciebie istotny rodowód i pochodzenie Twojego przyszłego psa, pierwsze kroki powinieneś skierować w stronę schroniska. W schronisku znajdują się psy w każdym wieku, każdej rasy i wielkości. Niektóre trafiły tam w wyniku śmierci ich poprzednich właścicieli, niektóre zostały po prostu wyrzucone, choćby dlatego, że ich właściciele mieli ochotę na urlop bez czworonoga lub ich rozpuszczonemu dziecku znudził się pies — zabawka.

    Życie psa w schronisku nie jest bajką, to możesz sobie wyobrazić. Pomimo wszelkich starań personelu jest z tym trochę tak, jak z domem dziecka. I podobnie jak dziecko, psy też chcą zostać adoptowane. Pamiętaj — jeżeli zdecydujesz się na psa ze schroniska, niech to będzie decyzja przemyślana. Pies, który po kilku tygodniach ponownie tam trafi, tylko dlatego, że doszedłeś do wniosku, że jednak bardziej Ci się podoba szczeniak, który urodził się u sąsiadów, będzie miał kolejną ranę na swej wystarczająco przecież steranej psychice.

    Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że czasem praca wychowawcza z psem, który odbył długą wędrówkę po ludziach, zanim trafił do schroniska, i który w związku z tym jest nieufny i niechętny, może Cię po prostu przerastać, zwłaszcza gdy poprzednio psa nie miałeś i nie masz zbyt wielu doświadczeń. Naturalnie, wspaniałe jest przywracanie takiemu psu ufności, ale mierz siły na zamiary. Nie jest wstydem stwierdzić, że zaburzenie w zachowaniu psa przerasta Twoje zdolności wychowawcze.

    Jeżeli będziesz kupował szczeniaka, obojętne, czy rasowego, czy kundelka, nie kieruj się wyłącznie jego zachwycająco nieporadnym wyglądem. Istnieje wiele punktów, które powinieneś sprawdzić, zanim się zdecydujesz. Może masz zaprzyjaźnionego weterynarza? On z pewnością chętnie Ci pomoże w dokonaniu wyboru — wyboru na długie przecież lata.
    Dowiedz się, gdzie szczeniak się wychowywał. Jeżeli w kojcu, mając małe kontakty z ludźmi, może być potem nieśmiały, strachliwy i nieufny. Ważny jest jego wiek. Hodowcy często chcą się pozbyć szczeniąt już 6-tygodniowych. To za wcześnie, zwierzęta nie powinny być odbierane od suki i rodzeństwa przed 8 tygodniem życia.
    Zwróć uwagę na charakter rodziców Twojego potencjalnego pupila. Sierść szczeniaka powinna być gęsta, nie może być matowa i wyleniała. Jeżeli pomiędzy sierścią zauważysz czarne drobinki, szczeniak ma pchły, co źle świadczy o hodowcy. Oczy szczeniaka powinny być błyszczące, żywe i czyste. Wszelkie łzawienia czy zaropienia świadczą o stanie chorobowym. Uszy także powinny być czyste i wolne od zalegającej wydzieliny. Sprawdź zgryz zwierzęcia i przy okazji zwróć uwagę, jaki zapach wydziela się z mordki malucha. Jeżeli szczeniak ma ogromny, gruszkowaty brzuszek, jest prawdopodobnie silnie zarobaczony. Odbyt szczeniaka powinien być suchy i czysty, sierść dookoła także. Ważne jest, by szczeniak miał prawidłową budowę kości, nie kulał i nie zataczał się podczas chodzenia.

    Hodowca, który będzie Ci usiłował sprzedać szczeniaka cechującego się którąś z powyżej podanych wad (choć na ogół są one do usunięcia)Jest hodowcą nieuczciwym, gdyż zwierzę, zanim trafi do nabywcy, najpierw powinno trafić do lekarza weterynarii. O chore zwierzę powinno się zadbać, ale chyba nie należy finansowo wspierać nieuczciwej i niekorzystnej działalności takiego hodowcy.

    Nie zapomnij o tym, że pies powinien mieć książeczkę zdrowia z odnotowaną datą i rodzajem szczepienia (kupowany szczeniak jest na ogół już raz zaszczepiony). Niektóre psy rasowe są już tatuowane, stąd będziesz mógł mieć pewność, że odnotowane w książeczce dane dotyczą właśnie wybranego przez Ciebie szczeniaka.

    potulnie się godzili). Najwyższym sprawdzianem uczciwości hodowcy będzie fakt poinformowania Cię, iż jego zdaniem wybrana przez Ciebie, a hodowana przez niego, rasa nie jest dla Ciebie odpowiednia — jeżeli oczywiście taki będzie jego pogląd.

    Dobry, uczciwie podchodzący do sprawy hodowca na pewno zademonstruje Ci miejsce, gdzie szczeniak wzrastał i pokaże Ci jego matkę. Będzie doskonale poinformowany na temat ojca malucha i, naturalnie, o jego specyficznych dla rasy właściwościach. Z pewnością chętnie przekaże Ci, jak należy obchodzić się z psiakiem i zapewni o chęci udzielania rad w hodowli (ja przeprowadzałam wręcz egzaminy, na które zastraszeni, jak sądzę, moją determinacją przyszli właściciele.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Stara rasa pochodząca z niemieckiego księstwa weimarskiego, będąca krzyżówką wyżła staroniemieckiego z jedyną wówczas występującą odmianą posokowca. Podobno posiada również trochę krwi pointera, a być może i doga. na co wskazywałby jego wysoki wzrost. Rasa w pełni ustabilizowana, popularna w Niemczech i nie tylko tam. Pies wszechstronny, o doskonałym dolnym wietrze, co predysponuje go przede wszystkim do pracy w lesie na sfarbowanych tropach zwierzyny grubej. Cechuje go duża ciętość w stosunku do zwierząt i ludzi. Wzrost i masa ciała pozwalająmu bez trudu dławić ranną zwierzynę płową i drapieżną. Wobec ludzi wykazuje zdecydowane cechy psa obronnego. Masa jego ciała nie pozwala mu na szybkie chody w polu, a także wytrwałą pracę w galopie, przy czym okładanie pola jest krótkie, bliskie przewodnika. Tego rodzaju praca wyżła w lesie jest zaletą, w polu jednak mankamentem. Stójka twarda, aport dobry. Wykazuje skłonność do pracy w wodzie. Jego krótka sierść jest niezwykle gęsta, co pozwala mu na pracę w trudniejszych warunkach atmosferycznych i wodnych. Jest zdecydowanie lepszy po strzale, najlepszy w lesie. Pies wszechstronny.
    Jest jeszcze wiele ras wyżłów, które u nas jednak nie występują lub występują jako pojedyncze sztuki, w związku z czym nie będę ich omawiał, musiałbym bowiem oprzeć się jedynie na publikacjach, bez własnego poglądu na użyteczność tych ras.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Czeski fousek – wyżeł szorstkowłosy

    Pies z wyglądu bardzo podobny do niemieckiego wyżła szorstkowłosego. jest jednak lżejszy i szybszy w chodach, o wyjątkowej pasji do pracy wodnej, cechuje go autentyczna „radość wody”. Wrodzona chęć noszenia sprawia, że jest niezawodnym aporterem. Trzyma twardą, wysoką stójkę, a pasja myśliwska sprawia, że czasem stójka jest aż nazbyt twarda – „zamurowana”. Posiada wrodzoną skłonność do pracy na sfarbowanych tropach zwierzyny grubej i wyjątkową ciętość w stosunku do drapieżników. Pracuje górnym i dolnym wiatrem, co sprawia, że równie dobrze pracuje w suchym polu, w trudnym środowisku wodnym i w lesie. Pies wybitnie wszechstronny, o dużej pasji i wytrwałości w pracy. Zdecydowanie łatwy w szkoleniu. Bardzo popularny w Czechach i na Słowacji, w ostatnich latach zyskał sobie w Polsce wiciu zwolenników. Pies komunikatywny. W jego charakterze przejawia się zdecydowana chęć współpracy z przewodnikiem (wspólne polowanie). Rasa jeszcze nie w pełni ustabilizowana ekstericrowo.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Wyżeł niemiecki szorstkowłosy

    Jest to krzyżówka niemieckiego wyżła ostrowłosego z gry fonem francuskim i wyżłem krótkowłosym. Pies w pełni wszechstronny użytkowo. Ustępuje niemieckiemu wyżłowi krótkowłosemu w czułości węchu, w lekkości i szybkości chodów, w stylowej i twardej stójce, przewyższa go w lesie i w wodzie. Pies mocno zbudowany, o doskonałej, chroniącej go szacie. Bardzo dobrze pływa, bez wysiłku i chętnie pracuje w gęstych szuwarach wodnych, na terenach bagiennych i w gęstych zaroślach. Dzięki pół gómemu lub dolnemu wiatrowi chętnie i skutecznie pracuje na sfarbowanych tropach zwierzyny grubej. Dobry aporter o nie zawsze pewnej stójce. Cechuje go doskonała ciętość w stosunku do zwierząt drapieżnych. Odporny na trudne warunki atmosferyczne, wytrzymały na trudy polowania. Bardzo popularny w Niemczech, chętnie używany w Polsce. Pies wszechstronny, łatwy w szkoleniu. Rasa jeszcze nie w pełni ustabilizowana ekslerierowo.
    Czeski fousek – wyżeł szorstkowłosy

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Wyżeł niemiecki krótkowłosy

    Wyżeł niemiecki krótkowłosy
    Pochodzi od staroniemieckiego wyżła skrzyżowanego z poinlcrem. Krew pointera dała mu bardzo dobry górny wiatr, szybkość chodów, żywy temperament, wytrwałość oraz twardą, wysoką, charakterystyczną stójkę; sekunduje. Jego domeną jest przede wszystkim pole. ale wykazuje również chęć do pracy w wodzie. Niechętnie pracuje w gęstych, tnących szuwarach wodnych oraz gęstych, trudno dostępnych zaroślach. Przyuczony może pracować na sfarbowanym tropie, pracuje jednak zbyt szybko, chaotycznie – idąc górnym wiatrem. Z uwagi na krótką sierść wrażliwy na trudne warunki atmosferyczne i klimatyczne. Aport średni. Wykazuje u miarkowaną ciętość na drapieżni ki. Pies raczej wielostronny, bardzo popularny w Polsce. Względnie komunikatywny, w szkoleniu dość trudny. Eksierier ustabilizowany.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized