Yorki

Psy rasy Yorkshire Terrier

Konserwy dla psów

Jest to prawdopodobnie najlepiej znane jedzenie dla psów, ale wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy, że są 2 rodzaje, które należy stosować inaczej. Niektóre zawierają kaszę, dzięki czemu stanowią pełne danie; inne tylko mięso i do nich należy dodawać sucharki, aby je zbilansować. Zawsze trzeba przeczytać opis przygotowania. Podawanie samego mięsa bez sucharka jest kosztowne, ponieważ potrzeba go więcej, aby zaspokoić apetyt psa i nie jest to żywieniowo zbilansowana dieta. Każdy gatunek konserwy ma różny skład i może wymagać różnej ilości sucharków na puszkę. Jeśli pies nie chce jeść sucharków, trzeba spróbować pełnowartościowych konserw. Zauważmy, że choć wygodne, są one ciężkie do przenoszenia i zajmują dużo miejsca (nosimy i przechowujemy więcej wody niż przy innych rodzajach jedzenia).
Konserwy mają różne smaki. Niektóre składniki mogą nie odpowiadać naszemu psu i powodować biegunkę.
Można też dostać specjalne konserwy, m.in. żywność dla szczeniąt, o delikatnej strukturze, pokarm o łagodnym smaku dla wybrednych małych psów, oraz żywność na specjalne recepty dla psów z określonymi problemami zdrowotnymi (u lekarzy). Suchary -  Psy, które nie jadają sucharów z posiłkami, często spożywają je osobno. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby dawać psu samo mięso i uzupełniać je w ciągu dnia sucharami.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Pies czy suka?

    Podjęcie decyzji, czy do Twojego domu ma trafić pies czy suka, nie jest bynajmniej takie łatwe. Pewnie nieraz słyszałeś: „Z suką to tylko kłopoty, pilnować jej trzeba, a w razie czego — co ze szczeniakami…”. Cóż, to prawda, że suki trzeba pilnować, ale tylko dwa razy w roku, psa natomiast zawsze, gdyż w każdej chwili, zwęszywszy atrakcyjną panienkę, gotów zniknąć z pola Twojego widzenia. Zapobieganie niepożądanej ciąży wymaga trochę zachodu, ale nie jest czymś wyjątkowo trudnym czy wręcz niemożliwym do wykonania. Z drugiej strony, suka jest z pewnością łatwiejsza do wychowania i rzadko się zdarza, by chciała walczyć o władzę, co jest szczególnie istotne w przypadku ras dużych, no i nie całkiem dorosłych właścicieli, czyli kogoś takiego, jak Ty. Suka jest łagodniejsza i czulsza, choć dla obcych może być nie mniej groźna od samca. Samiec potrafi mieć skłonności do włóczęgostwa, do ucieczek. Jest chętniejszy do bójek, co oczywiście wcale nie znaczy, że nie potrzebuje pieszczot i miłości i że nie może być najmilszym na świecie psem.

    Cóż więc Ci radzę? Jeżeli głównie Ty masz się zajmować czworonożnym przyjacielem, a w dodatku jest to przedstawiciel ras dużych, wybierz sukę. Dobrze byłoby, gdyby w okresie jej cieczki rodzice trochę Ci pomogli. Jeżeli psem mają się zajmować głównie rodzice, wtedy jego płeć nie ma znaczenia (pod warunkiem, że rodzice psy znają i umieją je sobie podporządkować).

    Mniej więcej dwa razy do roku suka ma cieczkę. Mniej więcej, gdyż zdarzają się odstępstwa od tej reguły. Zewnętrznie objawia się to krwawieniem z narządów rodnych. Nie denerwuj się więc, gdy coś takiego zauważysz. Jest to zupełnie
    normalne.
    Podczas pierwszych 6-9 dni krwawienia Twoja suczka nie będzie się interesowała psami, chociaż one nią jak najbardziej. Uważaj, może się zdarzyć, że przegapiłeś pierwsze dni i ciecz-ka trwa już dłużej, niż Ci się wydaje.
    Nie zdziw się, jeżeli przed furtką do Waszego ogrodu czy drzwiami do bloku nagle pojawi się chmara zakochanych kawalerów. Nic na to nie poradzisz. Pozostaje Ci wyłącznie zwiększenie czujności. Kiedyś nasza suka miała cieczkę podczas wyjątkowo mroźnej zimy. Nie zrażony aurą, dzień i noc dyżurował przed naszą furtką pewien zakochany sznaucer, któremu sople z pyska przymarzały czasem do chodnika!

    Po mniej więcej 9 dniach wydzielina zmienia nieco barwę, a psia panna zaczyna się interesować chłopakami. Jest to czas, w którym musisz nie tylko odganiać psy, lecz także pilnować, by Twoja ulubienica nie pobiegła za nimi. Pamiętaj! Podczas trwania cieczki nie wolno spuszczać suki ze smyczy (nawet doskonale wychowana psica potrafi być głucha na przywoływania, gdy napotka psa swoich marzeń) i nie wolno zostawiać jej samej w ogrodzie. Nie ma wystarczająco wysokiego płotu, który byłby w stanie zatrzymać rozkochane psiaki. Nie możesz też sugerować się rozmiarami psów i spokojnie wypuścić na dwór sukę owczarka niemieckiego sądząc, że warujący przed bramką jamnik nic jej nie zrobi. Zdarzyć się może wszystko, a pomysłowość zwierząt jest doprawdy zadziwiająca.

    Poza pilnowaniem, które jest najlepszym sposobem, można zapobiegać niepożądanej ciąży, stosując specjalne tabletki antykoncepcyjne, które przepisuje lekarz weterynarii (niestety, nie są one obojętne dla zdrowia suczki) lub przeprowadzając operację chirurgiczną, polegającą na usunięciu wewnętrznych narządów rodnych (najlepiej w całości, samo podwiązanie jajników może spowodować powstawanie tak zwanego ropomacicza). Taka operacja nazywa się kastracją. Jest na tyle ryzykowna, na ile ryzykowny jest każdy większy zabieg przeprowadzany pod narkozą, ale rozwiązuje problem raz na zawsze i z wielu względów jest korzystna dla suki, która nie jest suką hodowlaną. Niektórzy weterynarze zalecają nawet przeprowadzanie kastracji u suk rasowych, które kończą wiek hodowlany (8 lat), ze względu na zmniejszające się po operacji ryzyko zachorowania suki na nowotwór sutków. Oczywiście, musisz pamiętać, że kastracja jest zabiegiem nieodwracalnym, więc jeśli raz się na to zdecydujesz, Twoja suka nigdy nie będzie mogła mieć szczeniąt.

    Jeżeli nie udało Ci się upilnować pupilki i została ona pokryta przez samca, najprawdopodobniej zajdzie w ciążę. Jak wygląda psia miłość, widziałeś pewnie nieraz na ulicy — pies naskakuje na sukę od tyłu, wprowadza prącie do jej narządów rodnych, po czym następuje tak zwane sczepienie. Oznacza to, że przez jakiś czas (do pół godziny) narządy płciowe obu zwierząt są ze sobą połączone. Jest to najzupełniej normalne, nie wolno Ci próbować rozdzielać sczepionych zwierząt, gdyż możesz spowodować ich ciężkie okaleczenia.
    Jeżeli z jakichś względów suka absolutnie nie powinna mieć szczeniąt, możesz jeszcze zgłosić się do weterynarza (natychmiast), który za pomocą leków hormonalnych do ciąży nie dopuści. Nie jest to jednak obojętne dla zdrowia suki, ponieważ może doprowadzić do ropomacicza. By nie dopuścić do zagnieżdżenia się zarodków, weterynarze stosują także płukanie specjalnym preparatem. Nie zawsze jest to skuteczne, ale przynajmniej nie stwarza ryzyka późniejszego wystąpienia ropomacicza.

    Ciąża trwa około 63 dni. Na początku zgłoś się do weterynarza, który powie Ci, jakie witaminy i preparaty powinieneś podawać suczce, by zarówno ona jak i jej dzieci były zdrowe i silne. Poinformuje Cię również, czego możesz oczekiwać w czasie ciąży suki i jak zauważyć oznaki zbliżającego się porodu.
    Weterynarz jest w stanie stwierdzić ciążę mniej więcej w 5 tygodniu. Nie próbuj jednak sam obmacywać brzucha suki, gdyż możesz spowodować obumarcie płodów. Dopiero w drugiej połowie ciąży zauważysz, że suka stała się wyraźnie grubsza i ociężała. 1-2 tygodnie przed porodem przyszła matka stopniowo traci apetyt. Młode są już duże i wypełniają jej brzuch coraz bardziej. Musisz zacząć ją karmić częściej, mniejszymi porcjami, gdyż pomimo zmniejszonego apetytu zwierzę potrzebuje pokarmu. Jeżeli masz sukę długowłosą, na tydzień przed przewidywanym terminem porodu powinieneś ostrzyc jej sierść wokół sutków i narządów rodnych. Musisz przygotować swojej podopiecznej odpowiednie miejsce, w którym będzie się mogła oszczenić. Nie powinno znajdować się w przeciągu i przede wszystkim powinno zapewnić suce maksymalny spokój. Z ustawioną skrzynką lub pudłem suka powinna móc się zapoznać odpowiednio wcześnie, w przeciwnym razie będzie sobie szukała czegoś innego tuż przed porodem. Skrzynka powinna być na tyle niska, by suka mogła z niej swobodnie wychodzić, na tyle wysoka jednak, by noworodki z niej nie wypadały. Dobrze jest, jeżeli na pewnej wysokości na wszystkich ścianach skrzynki nabi-jesz listwę, tak by suka nie mogła przycisnąć się do nich grzbietem. Zapobiegnie to ewentualnemu przygnieceniu noworodka do ściany legowiska.
    Suki najczęściej radzą sobie z porodem same i dopóki zachowują się spokojnie, nie potrzebują żadnej pomocy. Naturalnie, powinieneś swoją psicę regularnie obserwować, ale nie zawracaj jej głowy przez cały czas.
    Po urodzeniu każdego szczeniaka suka powinna rozerwać błonę płodową i wylizać malucha, by pobudzić jego oddychanie. Jeżeli Twoja suka tego nie robi, musisz się sam tym zająć. Weź szczeniaka w ręce i delikatnie masuj klatkę piersiową, jednocześnie wycierając go szmatką.
    Koniecznie wezwij lekarza weterynarii, jeżeli:

    • poród jest opóźniony, ciąża trwa dłużej niż 67 dni;
    • poród się przedłuża lub w międzyczasie rodzą się płody martwe;
    • suka silnie prze bez rezultatu;
    • odeszły wody płodowe, a w jakiś czas potem nie następuje poród;
    • temperatura ciała suki spada o 1 °C , a zwierzę nie wykazuje niepokoju, później temperatura wzrasta do normalnej, a nie następuje akcja porodowa;
    • pojawia się zielonkawy wyciek z dróg rodnych;
    • pojawia się wyciek brązowy, lepki;
    • łożysko pozostanie wewnątrz;

    Jeżeli masz sukę należącą do ras o dużych głowach (buldog, mops) lub jeżeli samiec był bardzo duży, najprawdopodobniej trzeba będzie wykonać cesarskie cięcie. Nie zaniedbaj więc wcześniejszej wizyty u weterynarza.
    Po porodzie suka powinna zostać zbadana przez weterynarza, który sprawdzi, czy wszystkie szczenięta wyszły na świat i ewentualnie poda matce konieczne lekarstwa. Jest to także właściwy moment na usunięcie nadprogramowych szczeniąt, jeżeli zachodzi taka konieczność. Pamiętaj! Szczenięta są usuwane przez weterynarza w bezbolesny, humanitarny sposób. Żadna inna metoda pozbywania się nie chcianych szczeniąt nie wchodzi w grę! Nie wolno odbierać suce wszystkich szczeniąt, przynajmniej jedno powinno pozostać przy matce.
    Mniej więcej w trzeciej dobie obcina się psom (odpowiednim rasom) ogony, co zresztą uważam za zabieg bezsensowny i mam nadzieję, że wkrótce także i w Polsce zostanie on zabroniony.

    Jeżeli chodzi o tak zwane wilcze pazury, powinny one zostać właśnie w tym czasie usunięte przez weterynarza (z wyjątkiem kilku ras, u których wymagana jest obecność podwójnych wilczych pazurów). Pozostawienie wilczych pazurów może w przyszłości utrudnić psu życie. Najczęściej rosną one zbyt długie, w kształcie koła i wrastają w poduszkę (jeżeli nie są przycinane). Może się też zdarzyć, że pies zahaczy nimi o coś, powodując niebezpieczne zranienie.

    Pamiętaj, że szczenięta tylko wtedy będą zdrowe, jeżeli zdrowa jest suka. Nie zaniedbaj wcześniejszego jej odrobaczenia, odpchlenia i właściwie ją odżywiaj.
    Tak jak w przypadku człowieka, również psie niemowlęta powinny odżywiać się mlekiem matki, nie ma lepszego pokarmu. Jeżeli z jakichś przyczyn nie jest to możliwe, trzeba młode karmić pokarmem zastępczym, z butelki (jest to dość męczące, gdyż maluchy chcą jeść co 2 godziny przez całą dobę). Jeżeli suka ma pokarm, ale nie chce karmić, ważne jest zdojenie przynajmniej najwcześniejszego, wyprodukowanego tuż po porodzie mleka, tak zwanej siary, i podanie jej szczeniętom. Siara zawiera przeciwciała chroniące młode przed chorobami. Mniej więcej od trzeciego tygodnia szczenięta trzeba zacząć dokarmiać. Jeżeli jest ich dużo, to nawet wcześniej. Jeśli nie chcesz prowadzić specjalnej szczenięcej kuchni, bez wyrzutów sumienia możesz częstować maluchy którymś z pokarmów gotowych, byle byłaby to formuła dla szczeniąt. Zwracaj także uwagę na podawane na opakowaniach dane dotyczące ilości i sposobu przygotowywania.

    Jeszcze jedną rzecz powinieneś wziąć pod uwagę, zwłaszcza gdy masz rasową sukę, którą chcesz dopuścić do równie rasowego samca. Otóż u psów występuje zjawisko, które wyróżnia je spośród innych zwierząt — suka jest gotowa do zapłodnienia przez 6-8 dni; przez ten czas dopuszcza do siebie każdego samca. To tłumaczy, dlaczego zdarzają się mioty, w których obok szczeniąt rasowych pojawiają się śliczne kundelki. Dla Ciebie, jako hodowcy, oznacza to, że nawet po dopuszczeniu suki do rodowodowego partnera nie możesz przestać uważać!

    Jeżeli suka nie zostanie pokryta, często zdarza się, że pojawia się u niej tak zwana ciąża urojona. Po miesiącu od zakończenia cieczki suka przybiera na wadze, zaokrągla się, jakby rzeczywiście nosiła w sobie szczenięta. W czasie, gdy następowałby poród, suka jest niespokojna, usiłuje sobie przygotować legowisko, w sutkach jej pojawia się pokarm (jeśli zauważysz, że sutki są twarde i gorące, zgłoś się do weterynarza; może nastąpić zapalenie gruczołów mlekowych). Po urojonym porodzie suka potrafi „zaadoptować” zabawkę Twojego młodszego rodzeństwa i traktować ją jak własne szczenię, wylizywać i przede wszystkim strzec. Nie wolno do tego dopuścić, gdyż w istotny sposób przedłuża to ten stan. Co więcej, jeżeli odbierzesz suce „szczenię”, a zdarzy się, że na przykład po miesiącu ona je odnajdzie, wystąpić mogą u niej ponownie wszystkie objawy ciąży urojonej.

    Samiec teoretycznie nie podlega okresowości życia płciowego, w praktyce jednak rytm seksualny suczek z bliższego i dalszego sąsiedztwa stanowi także i jego rytm.
    Jeżeli pozwolisz mu chodzić samopas, pies przeżyje być może kilka przyjemnych przygód, jednak do domu wróci pogryziony, pobity lub połamany — jeżeli wróci w ogóle!
    Jeżeli spróbujesz psa zamknąć w kojcu, gdy jego urocza sąsiadka właśnie jest gotowa do miłości, pies cierpi całą swą duszą. Całymi dniami będzie skomlał i wył. Nie będzie chciał jeść. Godzinami będzie skrobał w drzwi. Zdarzyło mi się obserwować taką sytuację, gdy mieszkająca piętro niżej suka moich rodziców miała cieczkę. Mój zakochany rottweiler wył przez trzy dni i noce, wychudł i zmarniał, a my razem z nim, bo niełatwo jest wytrzymać tak wielką psią rozpacz.
    Gdy w okolicy nie ma suk albo jest na przykład tylko jedna, problem znacznie się zmniejsza. Twój pies będzie najwyżej dwa razy do roku tak bardzo niespokojny i zroz-paczony. Jak jednak można mu pomóc?

    W wielu wypadkach psu mogą pomóc środki uspokajające, przepisane przez weterynarza i podawane według jego zaleceń! Nie wolno podawać takich środków na własną rękę tylko dlatego, że kiedyś pomogły zdenerwowanej cioci. Zdarza się, że tabletki dobrze skutkujące u ludzi, podziałają na psy w sposób paradoksalny i na ogół spokojny i grzeczny, w danej chwili cierpiący pies zamienia się, w wyniku zniesienia normalnie istniejących hamulców, w zwierzę warczące i gryzące. Środki uspokajające pomagają w przypadku krótkich kryzysów (także podczas sylwestrowej nocy, gdy dookoła wybuchają fajerwerki i race), ale nie można ich stosować na co dzień.
    W dzisiejszych czasach weterynarze proponują niekiedy hormonalne sposoby tłumienia nadmiernego pobudzenia samca, przebywającego na stałe w rejonie zamieszkanym przez wiele suk. Preparaty podaje się raz na jakiś czas, ułatwiając w ten sposób życie właścicielowi i okolicy. Trzeba jednak pamiętać, że nie są one zabezpieczeniem przed niepożądanym pokryciem.

    Ostatnią, radykalną metodę stanowi kastracja. Jeżeli Twój pies jest wyjątkowo często pobudzony seksualnie, do tego potrafi być agresywny i ma skłonności do włóczęgostwa, kastracja powinna mu pomóc (na pierwszą z tych przypadłości z całą pewnością). Z nie znanych przyczyn istnieją w ludziach silne bariery psychologiczne przeciwko kastracji, która jako zabieg jest nieskomplikowana i bezpieczna. Dorosły samiec po kastracji zachowuje swój wygląd, a psychika psa z pewnością ucierpi bardziej podczas dni tęsknoty i rozpaczy niż na skutek zabiegu. Pamiętaj: pies to nie człowiek, on nie będzie miał poczucia straty, on po prostu nie będzie się interesował damami, co wyjdzie na dobre i jemu, i Tobie. Naturalnie, nie jest konieczne przeprowadzanie kastracji u psa, któremu zdarza się pocierpieć z miłości raz czy dwa razy do roku.

    Na koniec jeszcze wskazówka: jeżeli Twój pies nagle zaczyna węszyć, potem unosi głowę i spogląda w dal poszczekując w bardzo charakterystyczny sposób zębami, lepiej weź go na smycz, zanim pogna w kierunku, w którym patrzył. W ten sposób pies pokazuje, że wyczuł pachnącą suczkę, za którą najchętniej pójdzie w najbardziej nieznany świat.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized
  • Szczeniak w domu

    Pierwszą rzeczą, której będziesz chciał nauczyć swego pupila, będzie z pewnością umiejętność utrzymywania czystości. Nauka ta wymaga sporo czasu i samozaparcia. Piesek powinien być wynoszony na dwór wielokrotnie podczas dnia: po zabawie, po spaniu, po jedzeniu oraz za każdym razem, gdy widzisz, że zabiera się właśnie do nasiusiania na dywan bądź gdy właśnie to zrobił. Nieważne, że jest już po fakcie, powiedz psiakowi „fuj!” i wynieś go na dwór. Psa nie karzemy za brudzenie w domu, natomiast bardzo chwalimy za załatwianie potrzeb na dworze. Żeby pies nie siusiał w nocy, możesz zastosować prostą sztuczkę. Wiadomo, że zdrowy pies nigdy nie zabrudzi swojego legowiska, że zawsze zejdzie z niego, chcąc się załatwić. Sztuczka polega na tym, by mu to zejście uniemożliwić. Mój pies miał legowisko zagrodzone deskami, w związku z czym, kiedy chciał wyjść, musiał się zameldować. Niestety, oznacza to jedno: nieważne, czy deszcz, czy mróz, gdy psiak głośnym skomleniem daje znać, że musi wyjść, natychmiast nakładaj kapcie, bierz malucha pod pachę i na dwór!

    Bardzo ważne jest przyzwyczajenie psa do obroży i smyczy. Obróżkę szczeniak odczuwa początkowo jako coś uciążliwego, czego trzeba się pozbyć za pomocą drapania. Smycz natomiast widziana jest przez niego jako ograniczenie swobody ruchu. Niestety, pies może biegać bez smyczy dopiero wtedy, gdy jest całkowicie posłuszny poleceniom właściciela. Gryzienie smyczy i obroży powoduje, że pies traci przed nimi respekt. Nie pozwól więc na to.
    Początkowo załóż szczeniakowi obrożę tylko na parę chwil, najlepiej podczas jakiegoś przyjemnego zajęcia, jak jedzenie lub zabawa. Gdy pies już się do obroży przyzwyczai, zamocuj smycz i spróbuj pochodzić ze zwierzakiem po domu lub po ogrodzie. Próby powinny być krótkie i w żadnym wypadku nie wolno Ci psa ciągnąć — pozwól mu prowadzić.
    Dopiero podczas kolejnych prób stanowczym, lecz nie brutalnym pociągnięciem daj psu do zrozumienia, że nie wolno mu szarpać smyczy. Po przyciągnięciu psa do siebie natychmiast poluzuj smycz i pozwól mu odejść. To ćwiczenie trzeba powtarzać tak długo, aż psiak zrozumie, że na smyczy idzie się bez jej naciągania.
    Pamiętaj, że pies, a zwłaszcza szczeniak, potrzebuje wiele snu. Bez jedzenia pies mógłby wytrzymać nawet tydzień, bez snu najwyżej trzy dni. Weź to pod uwagę i pozwól maluchowi na tyle snu, ile będzie potrzebował.
    Każdy pies, nawet najmniejszy, wyglądający bardziej na zabawkę niż na zwierzaka, uwielbia spacery na dworze. Wyjście na smyczy na zakupy nie załatwia sprawy, pies musi mieć okazję do szybkiego biegu i szaleństw. Duży ogród też nie może zastąpić codziennych spacerów. Tylko podczas naprawdę długiego spaceru pies ma szansę na załatwienie swych gatunkowych potrzeb — na kontakty z towarzyszami gatunkowymi, na węszenie (pozwól mu powęszyć, nie szarp go natychmiast, zmuszając, by szedł dalej}, na znaczenie terenu {w przypadku dorosłych samców).
    Psy, których potrzeba ruchu permanentnie nie zostaje zaspokojona stają się otyłe, chorowite, smutne i agresywne.
    Najlepsze na spacery są miejsca możliwie wolne od ludzi i samochodów, takie gdzie pies może swobodnie, bez smyczy,
    poszaleć. Pamiętaj, że psie gonitwy w miejscach przeznaczonych dla dzieci dostarczają jedynie argumentów ludziom, którzy psów nie lubią i uważają, że psy nie powinny przebywać w mieście. Pamiętaj także, że pies znajdujący się w lesie poza zasięgiem wzroku i głosu właściciela, może zostać zastrzelony przez myśliwego. Nie dopuść, by na terenach łowieckich pies się od Ciebie oddalał.

    Jeżeli masz już psa i chcesz przyprowadzić do domu jeszcze jednego, obowiązują Cię pewne reguły postępowania. Łatwiej jest, naturalnie, gdy nowo przybyły jest szczeniakiem, ale czasem zdarza się, że jako drugi trafia do Twojego domu pies dorosły. W każdym przypadku nowo przybyły potrzebuje czasu, by wszystko zbadać i obwąchać. Dotychczasowi lokatorzy nie powinni mu w tym przeszkadzać. Dopiero, gdy zauważysz, że nowy czuje się pewnie, możesz doprowadzić do spotkania. Przy czym dwa duże, dorosłe psy muszą być trzymane na smyczy, by łatwo je można było w razie konieczności rozdzielić. Jeżeli zwierzęta zachowują się spokojnie, można je spuścić ze smyczy, ale na wszelki wypadek lepiej jest mieć pod ręką pojemnik z wodą. Zimny prysznic potrafi ostudzić gorące głowy.
    Jeżeli masz w domu kota, będzie on starał się bronić swych praw za pomocą pazurów. Uważaj na oczy psa!
    Zwierzęta mogą pozostać same w domu tylko wtedy, gdy naprawdę się do siebie przyzwyczają. Dobrze jest zastosować sztuczkę: nowo przybyłemu włóż do koszyka coś, co nosi zapach starego mieszkańca  pozwoli to na szybsze złagodzenie kontaktów.
    Psy powinny być wychowywane poprzez zabawę. Z dużą cierpliwością, ale konsekwentnie. Pamiętaj: konsekwencja jest podwaliną pod wychowanie; nie może jej zabraknąć od pierwszego dnia wspólnego życia. Najlepszymi środkami pomocniczymi w wychowaniu psa są pochwały i nagany (nie bicie!). Jeżeli pies uznaje swego pana za przywódcę, jego naturalną potrzebą stanie się chęć wykonywania poleceń w celu zadowolenia właściciela.
    Pamiętaj, że prawidłowe wychowanie rozpoczyna się od zrozumienia potrzeb, psychiki i życiowego rytmu zwierzęcia, czyli najpierw Ty powinieneś zadać sobie trud poznania. Nie wolno niczego wprowadzać gwałtownie i pod przymusem. Psy uczą się na bazie doświadczeń. Oznacza to, że jeśli jakieś ich działanie zostanie wynagrodzone, chętnie je powtórzą. Jeżeli

    natomiast zostaną skarcone, będą określonego zachowania unikać, pod warunkiem, naturalnie, że zrozumieją, o co chodzi. Musisz zdać sobie sprawę z tego, że pies odnosi nagrodę lub karę do zachowania, które wykonuje w danym momencie. Jeżeli, na przykład, wołasz psa, a on przez pół godziny nie chce podejść, po czym zmęczony pojawia się przed Tobą tylko po to, by oberwać smyczą, zrozumie całość następująco: „Dobrze jest biegać daleko od pana, nie należy natomiast zbliżać się do niego za bardzo, gdyż takie działanie wywołuje jego agresję”. Z pewnością nie chodzi Ci o utrwalenie takiego obrazu, więc zawsze myśl do przodu i staraj się przeżywać sytuacje z punktu widzenia psa. Pies nie rozumie tego, co mówisz, zapamiętaj to!
    Od Twojej konsekwencji zależy, jak szybko psiak powiąże słowa z ich znaczeniem (chodź tu!, siad! itp.).
    Szybkość uczenia się zależy naturalnie także od rasy psa. Niektóre rasy uczą się szybko i chętnie (pudel, collie, bernardyn, owczarek), niektóre celują w świadomym nieposłuszeństwie (jamnik).
    Psy lubią, jak się do nich mówi. Bawiąc się i szkoląc psa, weź to pod uwagę. Mów do niego tak często, jak to będzie możliwe. Pies nauczy się dzięki temu rozróżniać ton Twojego głosu. Początkowo szkoleniu mogą towarzyszyć pieszczoty i smakołyki, później jednak lepiej z nich zrezygnować na konto pochwał, gdyż mogą spowodować osłabienie koncentracji.
    Polecenia musisz wypowiadać stanowczym, pewnym tonem, jakkolwiek nie powinieneś ich wykrzykiwać (pies powinien posłuchać polecenia wydanego szeptem). Ucząc szczeniaka, wykorzystuj to, co on właśnie ma zamiar zrobić. Nie wolno Ci stosować przymusu. Gdy maluch ma zamiar usiąść, powiedz szybko „siad!” i pogłaszcz go, jak siądzie. Jeżeli widzisz, że piesek ma zamiar do Ciebie podejść, powiedz „chodź tu!” i znowu go pochwal. Gdy maluch szczeka, a zauważysz,  że zamierza już z  tym skończyć,  powiedz

    „cicho!” — i, naturalnie, znowu pochwal posłuszne zwierzątko. W taki sposób można osiągnąć cuda o wiele łatwiej niż podczas późniejszej tresury. W zasadzie pies, trafiając na tresurę, powinien już wszystko umieć i jedynie może sobie niektóre rzeczy utrwalać bądź szkolić się specjalistycznie.
    Nagana powinna być wypowiadana ostro i dokładnie w momencie, gdy następuje złe zachowanie. Wyobraź sobie taką sytuację: pies kradnie z Waszego stołu pachnącą szynkę, zabiera się do jedzenia, wtedy wpadasz, krzyczysz „fuj!”. Co on zrozumiał? Naturalnie nic. Twoje zachowanie dało mu do zrozumienia, że naganną rzeczą jest fakt jedzenia, z czym pies nie może się pogodzić. „Fuj!” powinno rozbrzmieć dokładnie w momencie, w którym pies chwyta zębami, znajdującą się jeszcze na stole, szynkę. Słowom nagany może towarzyszyć klaśnięcie w dłonie, uderzenie gazetą w podłogę obok psa (ale nigdy w psa!).
    Istnieje pewna liczba czynności, które pies musi umieć. Należy do nich utrzymywanie czystości w domu, szanowanie należących do właściciela przedmiotów i spokojne odnoszenie się do przychodzących z wizytą gości. Na dworze pies musi przyjść natychmiast, gdy zostanie zawołany. Na smyczy powinien chodzić spokojnie, bez szarpania się. Powinien być przyzwyczajony do kagańca. Podstawowe polecenia, jak „siad”, „zostań”, „odejdź”, „na miejsce”, „dosyć”, musi wykonywać bezzwłocznie.
    Ważne jest, by pies potrafił spokojnie przejść przez ulicę, w przeciwnym razie może dojść do wypadku.
    Pies musi umieć zostać w domu sam — bez informowania wyciem o swej rozpaczliwej samotności wszystkich dookoła. (Pamiętaj, że psa nie wolno zostawiać samego w domu zbyt długo. To prowadzi do frustracji. Jeżeli Twój pies miałby tkwić samotnie więcej niż 6 godzin w ciągu dnia, kup lepiej kota. Kotom samotność tak bardzo nie doskwiera). Jednym ze sposobów na osiągnięcie tego jest szybkie wychodzenie z domu, bez żadnej ceremonii pożegnania. Psa można nawet

    potraktować nieco szorstko. Wracając do domu natomiast, bądź więcej niż serdeczny! Przed wyjściem zostaw (głodnemu) psu pełną miskę, to go z pewnością nieco pocieszy.
    Bardzo małe szczenięta zostawione same także rozpaczają, ale w tym wypadku chodzi o coś innego. Szczenię, które wyjdzie poza kojec, płaczem przyzywa matkę. To jest całkowicie normalne i nie należy zwierzątka za takie zachowanie karać.
    Pamiętaj: jeżeli pies będzie Cię traktował jak przywódcę, będzie chciał być Ci posłuszny, jego pragnieniem będzie spełnianie Twych życzeń. Natomiast jeżeli nie uda Ci się osiągnąć tak zwanej pozycji „alfa”, pies być może od czasu do czasu spełni Twoje polecenie, ale tylko dlatego, że taki będzie akurat jego kaprys.
    Ostatnim punktem, odnoszącym się do początków pobytu psa w Twoim domu, jest rada, byś jak najszybciej złożył wizytę weterynarzowi. Pies zostanie przez niego profilaktycznie przebadany, ewentualnie odrobaczony i zaszczepiony. Poza tym lekarz weterynarii poinformuje Cię, jak wygląda kalendarz szczepień i czego powinieneś przestrzegać. Jeżeli będziesz tego chciał, weterynarz z pewnością udzieli Ci rad, dotyczących pielęgnacji szczeniaka i postępowania odpowiedniego do jego rasy, wieku i temperamentu.

  • 0 Comments
  • Filed under: Uncategorized