Jeżeli nie jest dla Ciebie istotny rodowód i pochodzenie Twojego przyszłego psa, pierwsze kroki powinieneś skierować w stronę schroniska. W schronisku znajdują się psy w każdym wieku, każdej rasy i wielkości. Niektóre trafiły tam w wyniku śmierci ich poprzednich właścicieli, niektóre zostały po prostu wyrzucone, choćby dlatego, że ich właściciele mieli ochotę na urlop bez czworonoga lub ich rozpuszczonemu dziecku znudził się pies — zabawka.

Życie psa w schronisku nie jest bajką, to możesz sobie wyobrazić. Pomimo wszelkich starań personelu jest z tym trochę tak, jak z domem dziecka. I podobnie jak dziecko, psy też chcą zostać adoptowane. Pamiętaj — jeżeli zdecydujesz się na psa ze schroniska, niech to będzie decyzja przemyślana. Pies, który po kilku tygodniach ponownie tam trafi, tylko dlatego, że doszedłeś do wniosku, że jednak bardziej Ci się podoba szczeniak, który urodził się u sąsiadów, będzie miał kolejną ranę na swej wystarczająco przecież steranej psychice.

Musisz zdawać sobie sprawę z tego, że czasem praca wychowawcza z psem, który odbył długą wędrówkę po ludziach, zanim trafił do schroniska, i który w związku z tym jest nieufny i niechętny, może Cię po prostu przerastać, zwłaszcza gdy poprzednio psa nie miałeś i nie masz zbyt wielu doświadczeń. Naturalnie, wspaniałe jest przywracanie takiemu psu ufności, ale mierz siły na zamiary. Nie jest wstydem stwierdzić, że zaburzenie w zachowaniu psa przerasta Twoje zdolności wychowawcze.

Jeżeli będziesz kupował szczeniaka, obojętne, czy rasowego, czy kundelka, nie kieruj się wyłącznie jego zachwycająco nieporadnym wyglądem. Istnieje wiele punktów, które powinieneś sprawdzić, zanim się zdecydujesz. Może masz zaprzyjaźnionego weterynarza? On z pewnością chętnie Ci pomoże w dokonaniu wyboru — wyboru na długie przecież lata.
Dowiedz się, gdzie szczeniak się wychowywał. Jeżeli w kojcu, mając małe kontakty z ludźmi, może być potem nieśmiały, strachliwy i nieufny. Ważny jest jego wiek. Hodowcy często chcą się pozbyć szczeniąt już 6-tygodniowych. To za wcześnie, zwierzęta nie powinny być odbierane od suki i rodzeństwa przed 8 tygodniem życia.
Zwróć uwagę na charakter rodziców Twojego potencjalnego pupila. Sierść szczeniaka powinna być gęsta, nie może być matowa i wyleniała. Jeżeli pomiędzy sierścią zauważysz czarne drobinki, szczeniak ma pchły, co źle świadczy o hodowcy. Oczy szczeniaka powinny być błyszczące, żywe i czyste. Wszelkie łzawienia czy zaropienia świadczą o stanie chorobowym. Uszy także powinny być czyste i wolne od zalegającej wydzieliny. Sprawdź zgryz zwierzęcia i przy okazji zwróć uwagę, jaki zapach wydziela się z mordki malucha. Jeżeli szczeniak ma ogromny, gruszkowaty brzuszek, jest prawdopodobnie silnie zarobaczony. Odbyt szczeniaka powinien być suchy i czysty, sierść dookoła także. Ważne jest, by szczeniak miał prawidłową budowę kości, nie kulał i nie zataczał się podczas chodzenia.

Hodowca, który będzie Ci usiłował sprzedać szczeniaka cechującego się którąś z powyżej podanych wad (choć na ogół są one do usunięcia)Jest hodowcą nieuczciwym, gdyż zwierzę, zanim trafi do nabywcy, najpierw powinno trafić do lekarza weterynarii. O chore zwierzę powinno się zadbać, ale chyba nie należy finansowo wspierać nieuczciwej i niekorzystnej działalności takiego hodowcy.

Nie zapomnij o tym, że pies powinien mieć książeczkę zdrowia z odnotowaną datą i rodzajem szczepienia (kupowany szczeniak jest na ogół już raz zaszczepiony). Niektóre psy rasowe są już tatuowane, stąd będziesz mógł mieć pewność, że odnotowane w książeczce dane dotyczą właśnie wybranego przez Ciebie szczeniaka.

potulnie się godzili). Najwyższym sprawdzianem uczciwości hodowcy będzie fakt poinformowania Cię, iż jego zdaniem wybrana przez Ciebie, a hodowana przez niego, rasa nie jest dla Ciebie odpowiednia — jeżeli oczywiście taki będzie jego pogląd.

Dobry, uczciwie podchodzący do sprawy hodowca na pewno zademonstruje Ci miejsce, gdzie szczeniak wzrastał i pokaże Ci jego matkę. Będzie doskonale poinformowany na temat ojca malucha i, naturalnie, o jego specyficznych dla rasy właściwościach. Z pewnością chętnie przekaże Ci, jak należy obchodzić się z psiakiem i zapewni o chęci udzielania rad w hodowli (ja przeprowadzałam wręcz egzaminy, na które zastraszeni, jak sądzę, moją determinacją przyszli właściciele.